Na skrzydłach albatrosa

                                                                          sł.R.Wójtowicz

                                                                                            mel.R.Wójtowicz

         

 

I.

Za oddanie, uwielbienie, grób na dnie                                     

Słona cena, tak jak słona nasza krew                                                             

Jeszcze śpimy w piach wtuleni, wszyscy bracia w głębiach mórz                     

Lecz zerwiemy się do lotu, wkrótce już.                                 

 

Na skrzydłach albatrosa wzbijemy się do gwiazd

Pokonamy sidła śmierci w mroku dna

I choć prochy w piach wmieszane, morze wyda wszystkich nas

Powstaniemy, przyjdzie zmartwychwstania czas

 

II.

Co czujemy, gdy już serce nie chce bić

Co myślimy, kiedy sól wyżera myśl

Czy syreny nam śpiewają, czy pilnuje anioł stróż

Przyjdzie czas na odpowiedzi, wkrótce już

 

Na skrzydłach albatrosa wzbijemy się do gwiazd

Pokonamy sidła śmierci w mroku dna

I choć prochy w piach wmieszane, morze wyda wszystkich nas

Powstaniemy, przyjdzie zmartwychwstania czas