Rio Grande

                                                                         sł.R.Wójtowicz

                                                                                            mel.Milan Spalek

 

 

Tam gdzie rzeka Rio Grande

Mieszkał stary Jimmy Hardy

Co tawernę miał, za barem stał i pił hawajski rum

Tu przed prawem się chronili

Ci, co kradli i grabili

Bo tawerna u Hardy’ego

Dla przeklętych to był dom

 

 I.

Dranie, chamy, szuje, ochlejmordy

Zakapiory jakich nie znał świat

Dla nich przyjacielem był Jim Hardy

Hardy dla najgorszych był jak brat

 

Tutaj kaci po godzinach pili whisky

Tutaj diabeł w ciemnym kącie wódę chlał

Tutaj można było strzelać do pianisty

A pijany skrzypek na dwóch strunach grał

 

Tam gdzie rzeka Rio Grande

Mieszkał stary Jimmy Hardy

Co tawernę miał, za barem stał i pił hawajski rum

Tu przed prawem się chronili

Ci, co kradli i grabili

Bo tawerna u Hardy’ego

Dla przeklętych to był dom

 

II.

Miał Jim Hardy cztery córki w tym dwie brzydkie

Co z urody swojej spowiadały się

Trzecia Sally, cnotka, odmawiała wszystkim

Tylko Mary na zabawę miała chęć

 

Mary była zgrabna i przepiękna

Że się taka urodziła to jest cud

Wygadała tu jak anioł pośród piekła

I żadnemu nie szczędziła swoich ust